JESIENNA SESJA ORISIA

Pogoda często płata figle, tak było w przypadku tej sesji. Przekładaliśmy ją chyba 4 razy. Wrzesień nas nie rozpieszczał. Ale udało się w końcu osiągnąć sukces, dzień który ustaliliśmy w końcu okazał się łaskawy, a słońce rozpieszczało swoimi promieniami. Choć jedna chmurka się zagubiła i zmoczyła nas małą mżawką, ale drzewa w lesie nas ochroniły, a ja szczerze to jej nawet bym nie zauważyła. Na początku nieśmiało, potem już jak starzy przyjaciele z Orisem ścigaliśmy się po leśnych duktach.

CZYTAJ DALEJ„JESIENNA SESJA ORISIA”

W RODZINIE SIŁA

W ostatnim czasie miałam okazję spotkać się z wieloma rodzinami. To jest chyba ten rodzaj fotografii, w którym naprawdę dobrze się czuję. A to dlatego, że to jest ten czas, kiedy możecie na spokojnie pobawić się ze sobą, popatrzeć na siebie, poprzytulać i zwyczajnie pobawić. Z Justyną spotkałam się pierwszy raz kiedy zaczynałam swoją przygodę z fotografią. Oj jak mało wtedy jeszcze wiedziałam….

CZYTAJ DALEJ„W RODZINIE SIŁA”

VOLKSWAGEN T2

Są takie projekty, które siedzą we mnie bardzo długo. Na tą sesję czekałam chyba półtora roku. W końcu się udało. Sesja w Ogórku to kwintesencja naturalnej sesji rodzinnej, które osobiście uwielbiam. Jagódka widać była bardzo zadowolona z nowej przestrzeni. Wszystko nie byłoby możliwe gdyby nie uprzejmość Właściciela. Naprawdę bardzo dziękuję za przemiłe spotkanie i chęci spotkania w takim czasie. Jeżeli Was interesowałoby wynajęcie Ogórka to zapraszam tutaj. Naprawdę polecam. Zapraszam Was do obejrzenia radosnej sesji w Volkswagenie T2, to spotkanie na długo zostanie w mej pamięci.

CZYTAJ DALEJ„VOLKSWAGEN T2”

KWITNĄCA WIOSNA

Strasznie długo nie pisała, ale to przez natłok pracy, nieszczęsne RODO, zmiana wizerunku strony, nad którą cały czas pracuję. Nowe portfolio do budowy, nowe studio. I tak oto dobra mi się kończy. Ale już nadganiam. Wiosna pędzi w tym roku baaardzo szybko. Więc magnolie przekwitły już w kwietniu, a bzy w połowie czerwca już były na wykończeniu. Ale udało mi się złapać kawałek wiosny. CZYTAJ DALEJ„KWITNĄCA WIOSNA”

ANIA & GEORGE

Czasem spotykasz na swojej drodze ludzi, z którymi bardzo dobrze się rozumiesz.  I pomimo, że nigdy się nie widzieliście, rozumiecie się od pierwszego zdania. Właśnie tak jest z Anią. Tym razem wyprawa była spora, bo aż do Konina.  A że remontują tory to jeszcze przesiadka była. Ale podołałam, dojechałam na miejsce tak jak to było umówione. CZYTAJ DALEJ„ANIA & GEORGE”

ANASTAZJA

Jeszcze nie czuję się kompetentna w sesjach noworodkowych, nie ze względu na nieumiejętne użycia aparatu. Chodzi o fakt, że układanie malucha w sposób bezpieczny i umiejętny wymaga odpowiedniej wiedzy, której jeszcze mi brakuje. Jak zdecyduję się kiedyś, to na pewno się dowiecie. Ale to nie znaczy, że nie możemy się spotkać, aby uwiecznić czas, kiedy maluszek pojawia się na świecie. Bo można pięknie uwiecznić ten czas w sposób naturalny, bez układania, ale z Wami blisko, w Waszym bezpiecznym dla dziecka otoczeniu. CZYTAJ DALEJ„ANASTAZJA”

LISTOPADOWY BUBBLE

Przychodzi moment, gdzie pogoda zaczyna płatać figle. Robi  się szaro, buro i deszczowo. Taki właśnie jest listopad. To jest czas, kiedy przepraszam się ze studiem. Ale…. nie zawsze. Czasem zdarzy się, że znajdą się rodzice co chłodu się nie boją.  I dziecko co lubi spacery oraz… słodkie desery 😀 Lody zimą, czemu nie.