JESIENNA SESJA ORISIA

Pogoda często płata figle, tak było w przypadku tej sesji. Przekładaliśmy ją chyba 4 razy. Wrzesień nas nie rozpieszczał. Ale udało się w końcu osiągnąć sukces, dzień który ustaliliśmy w końcu okazał się łaskawy, a słońce rozpieszczało swoimi promieniami. Choć jedna chmurka się zagubiła i zmoczyła nas małą mżawką, ale drzewa w lesie nas ochroniły, a ja szczerze to jej nawet bym nie zauważyła. Na początku nieśmiało, potem już jak starzy przyjaciele z Orisem ścigaliśmy się po leśnych duktach.

W leśnych klimatach troszkę pobiegaliśmy, poskakaliśmy, były przytulańce, śmieszki, łapanie słońca i liści. Bardzo lubię to miejsce na mapie Swarzędza, gdzie możecie czuć się swobodnie, bo szlak nie jest mocno uczęszczany, dla wielu osób to bardzo ważne, dla mnie też. Jest wiele możliwości krajobrazowych, są ścieżki, łąki, polany, las. Efekty zdjęć są piekne, a przy takiej stylizacji, mnie osobiście zachwycają. Wiem, że często macie obawy, czy wybieracie dobrą stylizację do sesji, zawsze jednak jak już przyjeżdżacie, dobór ubrań przez Was jest naprawdę trafny. Łapmy zatem tą piękną kolorową jesień, póki możemy.