RUSTYKALNE KLIMATY

Chciałabym, aby zdjęcia plenerowe były zarówno utrzymane w podobnym stylu, ale też różnorodne. Uwielbiam tonacje jasne, w zbliżonej kolorystyce. Bardzo lubię błękit i pastelowe sukienki. Uwielbiam biel. Staram się w ostatnim czasie ujednolicić styl i widzę, że zaczyna mi wychodzić. Dlatego też, kiedy pytacie mnie jak się ubrać na sesję, zawsze najlepszym rozwiązaniem w tym wypadku będzie kolor bieli, beżu, szarości, błękitu. Może być też jasny róż, lila, jasna zieleń czy jeans.

Dlatego w przypadku sesji z Niną też te kolory były bazą do całości. Dzięki Emma Meble  do sesji mogliśmy wykorzystać piękny rustykalny fotel. Uwielbiam go, pewnie troszkę dziwnie wyglądałam przenosząc go z miejsca na miejsce, bo chyba był wyższy ode mnie, ale czego się nie robi dla pięknego tła. Z Ninką widziałyśmy się już nie pierwszy raz, dlatego nasza współpraca nie wymaga zbyt dużego wysiłku, bo doskonale wiemy co robić , obie. Taka współpraca to czysta przyjemność.

Kochani sesja wymaga skupienia, ale raczej mojego. Dziecko w czasie sesji potrzebuje Waszej uwagi i zainteresowania, ale tylko te maluszki. W przypadku starszych dzieci najwięcej czasu zajmuje znalezienie naturalnego uśmiechu, dlatego bardzo często na początku, po prostu rozmawiamy. A kiedy przychodzi ten moment rozluźnienia i dziecko zaczyna czuć się swobodnie, wtedy pojawia się ten piękny naturalny uśmiech, który jest najpiękniejszy na świecie. Ten czas pierwszych 10 czy 15 minut, czasem nawet pół godziny, to czas na rozluźnienie, oswojenie się ze mną i za aparatem. W tym czasie, nawet jeśli robię zdjęcia, to tylko po to, aby dziecko się przyzwyczaiło. Jak już dziecko jest gotowe, to podczas rozmowy sugeruje zmiany pozycji, tak aby było pięknie. Dlatego proszę Was, zaufajcie swojemu fotografowi, dajcie mu wolną rękę, a wszystko będzie pięknie i bez stresu. A jeżeli jest taka możliwość, to zostawienie dziecka samego pod moją opieką jest najlepszym rozwiązaniem – dotyczy dziecka powyżej 4 lat, mniejsze dzieci mogą czuć się nieswojo bez rodziców. Oczywiście tylko jeśli dziecka charakter na to pozwala, niektóre dzieci nie lubią rozłąki nawet pół godzinnej. Zawsze dopasowuję przebieg sesji do Was. Pamiętajcie o tym.