JESIENNA SESJA ORISIA

Pogoda często płata figle, tak było w przypadku tej sesji. Przekładaliśmy ją chyba 4 razy. Wrzesień nas nie rozpieszczał. Ale udało się w końcu osiągnąć sukces, dzień który ustaliliśmy w końcu okazał się łaskawy, a słońce rozpieszczało swoimi promieniami. Choć jedna chmurka się zagubiła i zmoczyła nas małą mżawką, ale drzewa w lesie nas ochroniły, a ja szczerze to jej nawet bym nie zauważyła. Na początku nieśmiało, potem już jak starzy przyjaciele z Orisem ścigaliśmy się po leśnych duktach.

CZYTAJ DALEJ„JESIENNA SESJA ORISIA”

RODZINNIE W STUDIO

Często mówicie na początku: „my pierwszy raz na sesji, co mamy robić?” albo „Nasze dziecko to łobuz, nie usiedzi na miejscu” albo „Zośka, Tośka, Stasiu uspokój się, słuchaj co Pani mówi” 🙂 Wiem, że dla wielu z Was sesja zdjęciowa to stres, bo bardzo dużo ludzi nie lubi siebie na fotografiach. Dla mnie najważniejszy jest Wasz spokój, bo każde napięcie, zdenerwowanie, niepokój to coś co widać na zdjęciu. Jeśli chodzi o dzieci 🙂 wierzcie mi, nie ma dziecka w wieku do 5 lat, które usiedzi w miejscu przed godzinę. Nie martwcie się tym, że dziecko biega, że czasem nie robi tego o co prosimy. Każda sesja jest inna, a moja w tym głowa, abyśmy znaleźli ze sobą wspólny język, który nam pozwoli zachować to co najlepsze w Was. CZYTAJ DALEJ„RODZINNIE W STUDIO”

W RODZINIE SIŁA

W ostatnim czasie miałam okazję spotkać się z wieloma rodzinami. To jest chyba ten rodzaj fotografii, w którym naprawdę dobrze się czuję. A to dlatego, że to jest ten czas, kiedy możecie na spokojnie pobawić się ze sobą, popatrzeć na siebie, poprzytulać i zwyczajnie pobawić. Z Justyną spotkałam się pierwszy raz kiedy zaczynałam swoją przygodę z fotografią. Oj jak mało wtedy jeszcze wiedziałam….

CZYTAJ DALEJ„W RODZINIE SIŁA”

VOLKSWAGEN T2

Są takie projekty, które siedzą we mnie bardzo długo. Na tą sesję czekałam chyba półtora roku. W końcu się udało. Sesja w Ogórku to kwintesencja naturalnej sesji rodzinnej, które osobiście uwielbiam. Jagódka widać była bardzo zadowolona z nowej przestrzeni. Wszystko nie byłoby możliwe gdyby nie uprzejmość Właściciela. Naprawdę bardzo dziękuję za przemiłe spotkanie i chęci spotkania w takim czasie. Jeżeli Was interesowałoby wynajęcie Ogórka to zapraszam tutaj. Naprawdę polecam. Zapraszam Was do obejrzenia radosnej sesji w Volkswagenie T2, to spotkanie na długo zostanie w mej pamięci.

CZYTAJ DALEJ„VOLKSWAGEN T2”

KWITNĄCA WIOSNA

Strasznie długo nie pisała, ale to przez natłok pracy, nieszczęsne RODO, zmiana wizerunku strony, nad którą cały czas pracuję. Nowe portfolio do budowy, nowe studio. I tak oto dobra mi się kończy. Ale już nadganiam. Wiosna pędzi w tym roku baaardzo szybko. Więc magnolie przekwitły już w kwietniu, a bzy w połowie czerwca już były na wykończeniu. Ale udało mi się złapać kawałek wiosny. CZYTAJ DALEJ„KWITNĄCA WIOSNA”

ANIA & GEORGE

Czasem spotykasz na swojej drodze ludzi, z którymi bardzo dobrze się rozumiesz.  I pomimo, że nigdy się nie widzieliście, rozumiecie się od pierwszego zdania. Właśnie tak jest z Anią. Tym razem wyprawa była spora, bo aż do Konina.  A że remontują tory to jeszcze przesiadka była. Ale podołałam, dojechałam na miejsce tak jak to było umówione. CZYTAJ DALEJ„ANIA & GEORGE”

MAGICZNY ZAKĄTEK

Dzisiaj chciałam wam przypomnieć, pewne moje spotkanie z dwójką fantastycznych dziewczyn. Z mamą Justyną i córką Marysią. Relacje mama córka są dla mnie wyjątkowo magiczne i piękne, może z uwagi, że sama jestem mamą dwóch pięknych dziewczynek. W przypadku dziewczyn, były to ostatnie chwile w takim składzie, teraz dołączył już Wojtuś, więc miłość się mnoży <3

ZAPACH BZU

Nastała wiosna, więc możemy w końcu planować plenery. Choć palące słońce w samo południe nie zachęca mnie do siebie ;p (jesteś jesienio-lubnym człowiekiem :)) to jednak szarobura pogoda zimowa, jest u nas w Wielkopolsce, ostatnio mało malownicza, nad czym też ubolewam. Wiosna za to, to ten wspaniały czas kwiatów i rodzącej się przyrody. CZYTAJ DALEJ„ZAPACH BZU”